Rozwijające wyjazdy językowe

Od zawsze uważałam, że poznawanie nowych ludzi, oraz wyjazdy i podróże potrafią kształcić. Jednak jeśli można to połączyć z gruntowną edukacją, to efekt jest jeszcze lepszy. Uwielbiam uczyć się języków. Nigdy nie sprawiało mi to trudności, szybko uczyłam się nowych słów i zwrotów. Tak polubiłam języki, że pochłonęło mnie to bez końca.

Nauka na wyjazdach językowych

wyjazdy językoweJuż najstarsi wybitni pedagodzy, twierdzili, że najlepsze rezultaty osiąga się poprzez połączenie teorii z praktyką. Uczenie się poprzez doświadczenia. Takie możliwości dają mi wyjazdy językowe na które wybieram się jak tylko mam okazję. Najczęściej wyjeżdżam w okresie wakacyjnym, ponieważ są otwierane wtedy specjalne szkoły letnie za granicą. Mam dobre stopnie, więc szkoła często wygrywam różne konkury i nagrodą najczęściej są właśnie obozy języka, bądź jakieś książki naukowe. Najbardziej oczywiście cieszę się z wyjazdów. Nie mogę się doczekać zawsze ferii zimowych lub wakacji. Nie ze względu na odpoczynek, ale właśnie na możliwość podjęcia nauki za granicą. Człowiek najszybciej uczy się w relacji z innymi ludźmi. Doświadczeni nauczyciele przekazują wiedzę w taki sposób, że jest bardzo szybko przyswajalna. Poprawiam swoje relacje interpersonalne w obcym języku, gdy wyjeżdżam na obozy, na których są ludzie z różnych krajów. Wszyscy rozmawiamy wtedy zazwyczaj po angielsku. Marzę o tym, aby kiedyś móc władać językiem obcym tak, jak rdzenni mieszkańcy danego kraju. Może kiedyś mi się to uda.

Wyjazdy językowe są czymś niesamowitym. Poznaję nowych ludzi i uczę się o wiele szybciej niż w szkole. Różnicę widać było już po pierwszym wyjeździe. Wystarczy znać podstawy, a jakoś sobie poradzimy za granicą, a lektorzy wszystko nam wytłumaczą. Uwielbiam uczyć się języków.