Jakie koszty, kiedy mówimy o saunie fińskiej?

Jestem osobą, która lubi skrajności. Jeśli coś ma być gorące niech będzie gorące, jeśli zimne, niech to będzie lód. Tak było od zawsze i dobrze na tym wychodziłem. Moje zdrowie jest w najlepszej kondycji i nie mam zamiaru tego zmieniać. Jestem morsem, uwielbiam boksować i jeździć na motorze.

Tradycyjna sauna fińska – jaki to koszt?

koszt tradycyjnej sauny fińskiejKiedyś, gdy byłem u kumpla, zobaczyłem u niego na podwórku mały drewniany domek. Byłem święcie przekonany, że to budynek gospodarczy. Grzesiek zaprezentował mi jednak swoją nową saunę fińską. Tradycyjna, cała w drewnie, w środku temperatura około stu stopni. Jak dla mnie super. Chciałem jak najszybciej skorzystać. Nie korzystałem z sauny nigdy w życiu – nie miałem po prostu ku temu okazji. Teraz chciałem to jak najszybciej zmienić. Gdy z niej wyszedłem, obiecałem sobie, że będę mieć taką samą. Wpadłem do domu i od razu zacząłem szukać w Internecie jaki jest koszt tradycyjnej sauny fińskiej. W sumie – tak sobie pomyślałem – to tylko dużo drewna i piec, w którym palimy drewnem. Nie może to być tak drogie, żeby nie było mnie stać, nawet na raty. Nie myliłem się. Miałem gdzie saunę zbudować. Miałem fundusze, teraz tylko poszukać producenta. Taki byłem – jeśli raz na szybko podjąłem decyzję – raczej jej nie zmieniałem. Tego przedsięwzięcia byłem pewny, bo o korzyściach z sauny słyszałem już dawno, ale nie wiedziałem, że fińska będzie dla mnie najlepsza. Koszty nie były nie do przebrnięcia, więc czemu nie? Powiadają, że sauna to samo zdrowie, a podobno na zdrowiu się nie oszczędza.

Chciałem saunę, miałem saunę. Potem zmieniłem pracę na lepszą i postanowiłem w domu zrobić sobie siłownię. Przecież pieniądze mają być środkiem do celu, a nie celem w sobie. Przynajmniej tak zawsze mi mówiono i nie jest mi z tym źle.